Nieruchomości Architektura Budownictwo

TwojePodworko.pl
mapa strony strona główna

Stabilizacja na rynku nieruchomości, czy tylko chwilowy kryzys?
rynek nieruchomości : analiza : kredyty

Nareszcie – tak zapewne zareagowała część Polaków słysząc że ceny nieruchomości nie szybują już tak szybko. To z czym mięliśmy do czynienia w ostatnich dwóch latach to istny szał. Czasami nieważne było już gdzie i jak byle kupić wymarzone mieszkanie. Ceny wyhamowały, co nie oznacza, że zaczęły spadać. Choć i z takimi przypadkami możemy się spotkać. Nadal jednak do czynienia mamy z dużym, na skalę Europejską wzrostem, według badań wśród 21 krajów Europy nadal u nas ceny rosną najszybciej. Jeszcze pół roku temu aby nabyć mieszkanie musieliśmy się zgadzać na wszelkie czasami nieuczciwe praktyki agentów nieruchomości. Bo jak inaczej nazwać podnoszenie o 5-10% ceny przed samym podpisaniem umowy. Cały czas mając świadomość że kolejka po to mieszkanie nie jest krótka. Na szczęście wszystko wraca do normalności.

Czy warto słuchać analityków? Takie pytanie można sobie zadać widząc kolejną ekspertyzę rynku nieruchomości, z której dowiadujemy się że w Polsce ceny mieszkań i domów będą rosły do końca świata. Jest to wątpliwe, nikt nam nie zagwarantuje że wspomniany boom już się skończył. Zawsze można jednak oprzeć się o doświadczenia innych. W przywołanym wcześniej raporcie na ostatnim miejscu znalazła się Irlandia, gdzie ceny nieruchomości spadły o 7%. Kraj ten ma za sobą całą dekadę szaleństwa w czasie którego ceny w tym sektorze wzrosły czterokrotnie. Mimo że te słowa nie napawają nas optymizmem można stwierdzić że najgorsze już za nami. Wciąż mamy wysoki wzrost gospodarczy i raczej przed EURO2012 ciężko wierzyć że się skończy. I mimo wzrostu płac, w pewnym sensie można przyjąć że skutkami tego jest wyższa inflacja, a co za tym idzie droższe kredyty. To trochę studzi zapał kupujących, zwłaszcza tych na przysłowiową kreskę. Malejący popyt stabilizuje cenę, pomimo to dopóki wzrost gospodarczy będzie kilkuprocentowy dopóty na rynku nieruchomości nie ma mowy o trwałej stagnacji.

Raport Open Finance pokazuje że kwietniowy wzrost cen na rynku nieruchomości kształtuje się między -5% do +4% i tak dla przykładu Szczecin, w którym ceny wzrosły o 2,2% przy półrocznym wzroście na poziomie 5,6%. Aby uzyskać kredyt na zakup nieruchomości o powierzchni ok. 50m we wspomnianym Szczecinie trzeba średnio zarabiać nieco powyżej krajowej średniej czyli prawie 3000zł netto. Rynkowe stopy WIBOR na których opiera się stopy oprocentowania kredytów hipotecznych wzrosły do poziomu 6,43%. Co najgorsze wszyscy analitycy zgodnie podkreślają że według prognoz ilość udzielanych kredytów z różnych powodów będzie spadać.

Przedstawione powyżej analizy nie malują kolorowo przyszłości zarówno dla agencji nieruchomości jak i dla samych nabywców. Coraz mniej klientów, których będzie stać na nowe mieszkanie, głównie tych kupujących na kredyt, będzie generować coraz mniejsze przychody agencji nieruchomości. To wszystko może doprowadzić do zapaści na całym rynku nieruchomości, co pociągnie za sobą ogromnie skutki dla innych sektorów gospodarki i może spowodować jej znaczne schłodzenie. Czy warto dalej inwestować w nieruchomości, każdy musi zdecydować sam. Jednak obliczenia analityków bardzo zniechęcają.
Daniel Libeskind
Moda na zakup
nieruchomości w
Hiszpanii i Bułgarii
Unia zmienia
prawo dotyczące
kredytów konsumenckich
Top 10
najbrzydszych budynków
w Polsce
Top 10
najładniejszych budowli
w Polsce
Czy warto
inwestować w
nieruchomości
w Szczecinie?




Copyright 2008. All rights reserved.